piątek, 1 maja 2015

Posiady Oddziały Partyzanckie w Beskidzie Śląskim

https://plus.google.com/u/0/photos/109263515866509472207/albums/6143830164523482289


Posiady Oddziały Partyzanckie w Beskidzie Śląskim

W dniu 19.04.2015r. o godz. 15.00 odbyły się kolejne posiady zorganizowane przez Towarzystwo Miłośników Jaworza w Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów.
Tematem spotkania był wykład Pana Augustyna Holeksy poświęcony Oddziałom Partyzanckim w Beskidzie Śląskim w czasie II Wojny Światowej.
Na wstępie p. Grażyna Matwiejczyk przywitała wszystkich przybyłych na spotkanie oraz poprosiła naszego gościa o krótkie przedstawienie swojej osoby.
Na ścianach galerii można było podziwiać fotogramy z wyprawy do Wietnamu i Kambodży.
Pan Augustyn Holeksa urodził się w 1930 roku w Brennej. Ukończył przed wojną dwie klasy szkoły powszechnej a następnie cztery klasy szkoły niemieckiej w czasie wojny. Po zakończeniu wojny skończył szkołę średnią w Wiśle gdzie zdał maturę, aby następnie udać się na studia do Krakowa. Studia ukończył uzyskując tytuł magistra leśnika i z nakazu pracy objął stanowisko leśniczego na tzw. „Ziemiach Odzyskanych” gdzie pracował aż do emerytury. Po objęciu stanowiska nadleśniczego został również poproszony o prowadzenie wykładów w tamtejszej szkole zawodowej. Udzielał się również społecznie pełniąc funkcję radnego Gminnej następnie Powiatowej i Wojewódzkiej Rady Narodowej. Po przejściu na emeryturę wrócił do rodzinnej Brennej gdzie mieszka do dzisiaj.
W czasie wojny Pan Augustyn mieszkał w Brennej z tego okresu pamięta że wszyscy bardzo się bali Niemców, którzy swój terror realizowali za pomocą „nadzorców opiekunów”. Wieś była również patrolowana przez żandarmów. W roku 1944 gdy front radziecki zbliżał się do rzeki Wisły na tyły frontu niemieckiego zostali zrzuceni spadochroniarze radzieccy z rozkazem stworzenia proradzieckiej partyzantki, której zadaniem była destabilizacja sytuacji na tyłach frontu. 25.08.1944 roku na terenie Brennej zostali zrzuceni radzieccy spadochroniarze celem zorganizowania radzieckiej partyzantki. Wśród spadochroniarzy była radiotelegrafistka rodowita moskwianka Aleksandra Anisimowa. Partyzanci przebywali niedaleko domu w którym mieszkał Pan Augustyn, jego zadaniem było dostarczanie żywności dla partyzantów. W grudniu 1944 roku Armia Krajowa wydała rozkaz o zlikwidowaniu partyzantki radzieckiej. Miejscowy Gajowy zdradził Niemcom miejsce pobytu partyzantów i 24.12.1944 roku około 50 niemieckich Policjantów i Żandarmów dokonało ataku na siedzibę partyzantów. W czasie ataku nikt nie zginął bo partyzanci mając wystawione warty zdążyli wcześniej ewakuować się w kierunku Ustronia. W styczniu 1945 roku do Mamy Pana Augustyna dowódca radzieckiej partyzantki mjr Szczepanowicz zwrócił się z prośbą o przechowanie swojej radiotelegrafistki „Saszy” na co wyraziła zgodę. W czasie pobytu „Saszy” w domu Pana Augustyna był on odpowiedzialny za jej bezpieczeństwo oraz za dostarczanie jej żywności. „Sasza” w domu Pana Augustyna przebywała około dwóch miesięcy po czym wraz ze swoim oddziałem przedarła się przez front na stronę radziecką.
Przez cały pobyt w Brennej „Sasza” była czynną radiotelegrafistką nadając co najmniej raz w tygodniu meldunki do centrali. Po zakończeniu II Wojny Światowej „Sasza” Aleksandra Anisimowa dwa razy odwiedziła Polskę przebywała również z wizytą w Brennej oraz spotkała się ze swoim opiekunem w roku 1962 i w roku 1970.
Więcej wspomnień i opisów pobytu Aleksandry Anisimowej na terenie Brennej możemy znaleźć w jej książce pt. „ Na falach krótkich”.
Pan Augustyn Holeksa odpowiedział również na kilka pytań o innych uczestników tamtych wydarzeń między innymi o dowódcy partyzantki radzieckiej, który przeżył wojnę ale w czasie kłótni ze swoim szwagrem zastrzelił go za co został skazany na pobyt w łagrze gdzie po sześciu miesiącach zmarł.
Pan Augustyn Holeksa mówił również o akcji Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej przeciwko bandzie „Bartka” na Błatni.  Atakujący Milicjanci nie mieli szans na rozgromienie oddziału „Bartka” podchodząc od strony Jaworza Nałęża w kierunku schroniska na Błatni byli z daleka widoczni i wystawieni na ostrzał na otwartej przestrzeni, wszyscy zginęli.
Pan Augustyn Holeksa opowiedział również o „bohaterze”, któremu postawiono pomnik w Brennej a był nim Paweł Heczko, który po wojnie sam wydawał na ludzi związanych z Władzą Ludową wyroki śmierci oraz sam je wykonywał za co został skazany na karę śmierci.
Po wysłuchaniu wykładu Pana Augustyna Holeksy był czas aby jeszcze raz obejrzeć wystawę prac fotogramów z wyprawy Pani Moniki Jędrysik do Wietnamu i Kambodży oraz na pytania, dyskusję, kawę, herbatę i pyszny kołocz. Bardzo wielu ciekawych informacji wysłuchało 31 osób członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Jaworza.
Na następne posiady zapraszamy do Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów w Jaworzu w dniu 31.05.2015r. o godz. 15.00. tematem spotkania będzie wykład Pana Jacka Proszyka na temat motyli i chrząszczy na terenie Jaworza.











Posiady - Wyprawa do Wietnamu i Kambodży

Wyprawa do Wietnamu i Kambodży

W dniu 08.03.2015r. o godz. 15.00 odbyły się kolejne posiady zorganizowane przez Towarzystwo Miłośników Jaworza w Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów.
Tematem spotkania były wspomnienia P. Moniki Jędrysik z wyprawy do Wietnamu i Kambodży.
Na wstępie p. Grażyna Matwiejczyk przywitała wszystkich przybyłych na spotkanie oraz pokrótce przedstawiła naszego gościa. Pani Monika mieszka w Iłownicy jest przewodnikiem górskim oprowadza wycieczki po Beskidach, a jej hobby są wyjazdy w ciekawe miejsca.
Na ścianach galerii można było podziwiać fotogramy z wyprawy do Wietnamu i Kambodży.
Wyprawa o której opowiadała Pani Monika odbyła się w 2010 roku była zorganizowana bez udziału biura podróży przez kilkoro przyjaciół mających podobną pasję do zwiedzania świata co nasz gość. Do Wietnamu uczestnicy wyprawy polecieli samolotem z Warszawy przez Moskwę do Bangkoku gdzie wylądowali na najnowocześniejszym lotnisku mogącym obsługiwać docelowo 100 mln osób rocznie. Z Bangkoku pojechali do granicy z Kambodżą, którą przekroczyli po otrzymaniu wiz kambodżańskich. W Kambodży uczestnicy wyprawy zwiedzali dawną stolicę Angkor z jej kompleksem świątynnym Angkor Wat, który przez cały czas jest konserwowany i opisywany przez archeologów (tylko w czasie rządów Czerwonych Kmerów prace archeologiczne były wstrzymane). Następnie zwiedzali miasto Angkor Thom, w którym obejrzeli pałac królewski oraz świątynię Bajon. Wszystkie zabytki w Kambodży można zwiedzać i oglądać bez ograniczeń. Kambodża jest krajem bardzo biednym, w przeszłości działały tutaj fabryki kauczuku, przemysł drzewny oraz rolniczy, po otwarciu kraju na świat po upadku rządów Czerwonych Kmerów gospodarka opiera się w głównej mierze na turystyce. W czasie podróży po Kambodży uczestnicy wyprawy mieli okazję zwiedzić kilka świątyń w dżungli, które były zarośnięte przez olbrzymie drzewa. Następnym celem podróży był Wietnam po przekroczeniu granicy pierwszym zwiedzanym było miasto Ho Chi Minh dawniej zwane Sajgon. Jest to miasto rowerów i motocykli na których przewozi się wszystko (co można było zobaczyć na zdjęciach prezentowanych przez Panią Monikę). Następnym miejscem które zwiedzili nasi podróżnicy było miasto Hue zwane purpurowym miastem. W mieście zlokalizowane jest zakazane miasto z pałacem cesarskim, niestety w pobliżu którego przebiegała linia demarkacyjna pomiędzy Wietnamem Północnym a Południowym i został on zbombardowany przez lotnictwo USA w czasie wojny wietnamskiej. Po zakończeniu działań wojennych Pałac Cesarski został odbudowany i jest dostępny do zwiedzania. Następnie nasi podróżnicy wybrali się na dwudniową wycieczkę w Góry Sapa. Była to wyprawa z przewodnikiem po okolicznych wioskach z dala od uczęszczanych szlaków aby zobaczyć prawdziwe oblicze rolniczego Wietnamu. Po wyprawie      w góry nasi podróżnicy mieli okazję zwiedzić następne miasto Hanoi, które jest stolicą Wietnamu. Następnie po obejrzeniu zabytków stołecznego miasta Hanoi udali się nad zatokę Ha Long która wpisana jest na Listę zabytków Unesco i wyróżnia się mnóstwem zatok, zatoczek i  jaskiń wydrążonych w wapiennych skałach przez wodę. Z Hanoi aby zaoszczędzić czas odbyli lot samolotem do miasta Ho Chi Minh. Wygospodarowany czas mogli wykorzystać na całodniową wycieczkę po rzece Mekong, gdzie mogli obejrzeć między innymi pływający targ. Następnie przez Kambodżę wrócili do Bangkoku w Tajlandii. Mając jeszcze czas zwiedzili wyspę Ko Chang trzecią co do wielkości wyspę Tajlandii znajdująca się na wschodnim wybrzeżu, jest to górzysta wyspa z wieloma wodospadami. 85% powierzchni wyspy, wraz z 50 jej mniejszymi wyspami jest częścią Narodowego Rezerwatu Morskiego. Po zwiedzaniu drogą morską wyspy Ko Changh nasi podróżnicy udali się na lotnisko w Bangkoku i przez Moskwę przylecieli do Warszawy. Jedną z ciekawostek z podróży po Wietnamie był sposób przemieszczania się pomiędzy miastami na dużych odległościach kursowały autobusy „sypialne” którymi podróżowało się w nocy aby wygospodarować w ciągu dnia czas na zwiedzanie. Ciekawostką jest również bardzo duża ilość przydrożnych barów i jadłodajni niektóre są ustawione wręcz na chodnikach.
Po wysłuchaniu tych wszystkich bardzo ciekawych informacji Ryszard Stanclik wraz z Marcinem Biłkiem wręczyli wszystkim obecnym na spotkaniu Paniom z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet kwiatek oraz paczkę rajstop.
Po wysłuchaniu wspomnień Pani Moniki Jędrysik był czas aby obejrzeć wystawę prac fotogramów z wyprawy do Wietnamu i Kambodży oraz na pytania, dyskusję, kawę, herbatę oraz pyszny kołocz. Bardzo wielu ciekawych informacji wysłuchało 30 osób członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Jaworza.
Na następne posiady zapraszamy do Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów w Jaworzu w dniu 19.04.2015r. o godz. 15.00. tematem spotkania będzie wykład Pana Augustyna Holeksy poświęcony Oddziałom partyzanckim w Beskidzie Śląskim w czasie II wojny światowej.











Wycieczka do Ołomuńca

https://plus.google.com/u/0/photos/109263515866509472207/albums/6143814525491924609?hl=pl