sobota, 27 czerwca 2015

Świętojańskie wianki



                                            Świętojańskie wianki

Towarzystwo Miłośników Jaworza wraz ze Stowarzyszeniem „Nasze Jaworze” zorganizowało w dn. 21 czerwca, w Jaworzu Nałężu popołudniowe spotkanie dla osób zainteresowanych tradycją  Nocy Kupały i Nocy Świętojańskiej.
   Noc Kupały to magiczny wieczór przesilenia letniego, kiedy dzień jest najdłuższy w roku. W nocy z 21 na 22 czerwca Słowianie, a także Celtowie, ludy germańskie – obchodzili  jedno z najważniejszych dla nich świąt.
   Według tradycji dawnych Słowian było to święto ognia i wody, miłości i płodności.
   Ogień pełnił przede wszystkim funkcję oczyszczającą – spalał winy skaczących przez ognisko i tańczących wokół niego osób. Najważniejsze podczas tej nocy było znalezienie miłości – stąd się wzięły wianki. Panny na wydaniu plotły je z 9 ziół, mocowały na deseczce, zapalały świeczkę i puszczały je w nurt rzeki. Poniżej stali chłopcy, których zadaniem było wyłowienie wianka ukochanej dziewczyny. Wianek szybko wyłowiony oznaczał rychłe małżeństwo, jak długo płynął – długie poszukiwania męża, jeśli utonął – to staropanieństwo.
   Woda miała duże znaczenie według Święta Kupały – zanurzenie się w niej  w ten dzień gwarantowało urodę powodzenie i zdrowie.
   O północy wszyscy  się zbierali i wyruszali na poszukiwanie kwiatu paproci. Kwitnąca paproć miała promieniować  blaskiem, który wskazywał miejsce ukrytego w ziemi skarbu.
   Noc Kupały określano także Sobótką, a ta nazwa pochodzi od świętej góry Słowian Ślęży przez wieki nazywanej Sobótką, która do dzisiaj nosi ślady słowiańskich obrzędów. 
   Noc Świętojańska  to święto   obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca – w wigilię św. Jana Chrzciciela, będące próbą  zasymilowania  przez chrześcijaństwo pogańskich obchodów Święta Kupały. W  noc świętojańską szczególnych właściwości  nabierać miała woda, ale kąpieli można było zażywać dopiero  podczas tej nocy, kiedy wody były ochrzczone przez św. Jana Chrzciciela.  Wcześniej nie można było się kąpać. Wierzono, że kąpiel w rzece lub stawie tej nocy spowoduje, że ludzie będą zdrowi, kąpiel  zapewni  także szczęśliwe małżeństwo, macierzyństwo i miłość. Wicie wianków odbywa się także w Noc Świętojańską – tak jak  podczas Nocy Kupały.
   Ogień też jest bardzo ważny w Noc Świętojańską. Palono wielkie ogniska, wokół nich tańczyły ubrane na biało dziewczęta, śpiewając pieśni miłosne.
   Jak widać – Noc Kupały a Noc Świętojańska to nie to samo, chociaż mają bardzo dużo wspólnego. Bez  względu jednak na nazwę (Noc Kupały, Sobótka, Noc Świętojańska), zawiera się podczas tej nocy pamięć minionych wieków, i jak każdy obyczaj i obrządek korzeniami sięga mroków przeszłości.
   Padający przed spotkaniem deszcz ustąpił pola słońcu, więc cała impreza odbyła się przy sprzyjającej aurze. Goście dopisali i kilkadziesiąt osób podziwiało uplecione wianki, wysłuchało  informacji o tradycji  tych dwóch świąt, oraz w dobrych  humorach skonsumowało smaczne kiełbaski z ogniska.
Na koniec spotkania, zgodnie z tradycją wianki popłynęły potokiem  Josionka, a wszyscy uczestnicy posiad umówili się na przyszły rok.
                                                                                         Grażyna Matwiejczyk
  
Następne posiady obędą się 12 lipca 2015 r. a przyrodę i krajobrazy Norwegii przedstawi  Wacław Kosmowski.      
                                                                                                  ZAPRASZAMY

FOTOGALERIA

VI Gminny Konkurs Ekologiczny



 VI GMINNY KONKURS EKOLOGICZNY PT.
„ POŻYTECZNE OWADY NASZEGO EKOSYSTEMU- DRAPIEŻNE I ZAPYLAJĄCE” ZOSTAŁ ROZSTRZYGNIĘTY !!!
W dniu 21 czerwca  na Posiadach zorganizowanych przez Towarzystwo Miłośników Jaworza, w pałacu  Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Jaworzu  podsumowano wyniki VI Gminnego Konkursu Ekologicznego. Posiady prowadzili p. J. Ryrych, p. R. Stanclik i p. M. Hawełek. Konkurs  dotyczący pożytecznych owadów występujących na terenie Jaworza  spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród uczniów naszych szkół. W tym roku wykonano aż 56 prac w trzech kategoriach : plastycznej, przestrzennej i fotograficznej.
Nie tylko uczniowie klas starszych, gimnazjaliści, ale nawet maluchy z młodszych klas wyruszyły na poszukiwanie owadów i wykonały ciekawe prace plastyczne różnymi technikami lub  utrwaliły na zdjęciach ciekawe owady spotykane na terenie Jaworza. Po raz pierwszy dzięki pomysłowości uczestników została  wydzielona dodatkowa kategoria prac czyli dzieła przestrzenne.
Osoby nagrodzone za wyjątkowe prace  z SP nr 1 w Jaworzu to :
  • prace plastyczne :
                               I miejsce   Robert Pomper
                               II miejsce  Oliwia Dudziak
                               III miejsce  Paula Kaczkowska
* prace fotograficzne :
                                 I miejsce Tymoteusz Rieck
                                 II miejsce Marie Mojeścik
                                 III miejsce Mikołaj Gach
* prace przestrzenne :
                     I miejsce Dawid Curzydło
                     II miejsce Jędrzej Grendziński  oraz  Dominik  Mieszczak .

Ze SP nr2 w Jaworzu prace ciekawe wykonali : Adrian Cholewa, Szymon Wolamik, Łukasz Szwęch, Dawid Wróblewski, Dawid Blada.
Wśród gimnazjalistów nagrody za prace fotograficzne otrzymali :
                                             I miejsce  Michał Piorun  z Gimnazjum nr 2
                                             II miejsce Mateusz Kaszuba z Gimnazjum nr 2
                                             III miejsce Karina Furmanik z Gimnazjum nr 1
Mali i więksi artyści ciekawie opowiadali o swoich pracach. Uznanie dla uczestników, za pomysłowość, staranność wykonania  i ciekawe informacje dotyczące prezentowanych  owadów wyraził p. B. Czader , pracownik Muzeum Flory i Fauny Morskiej i Śródlądowej wJaworzu. Głos zabrał także dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczegop. B. Klimaszewski, który omówił dzieje swojej placówki, historię remontu po pożarze i zaprosił do jej zwiedzania.
Gratulujemy wszystkim uczestnikom konkursu i serdecznie dziękujemy sponsorom dzięki, którym każdy uczeń mógł otrzymać pamiątkową nagrodę. Ludźmi o wielkim sercu byli :
p.. J. Polak- prezes Banku Spółdzielczego z Jasienicy, p. M. Wrzal-prezes firmy Berndorf- Baderbau, państwo K. i Cz. Sosulscy, państwo E. I M. Cielenkiewiczowie z firmy „Inna”, p. P. Kasela z kina Helios, Nadleśnictwo Bielsko, OPGJ i TMJ.
Dziekujemy organizatorom także rodzicom i nauczycielom za radość, za uśmiech na twarzach małych entomologów, on jest najwyższą nagrodą.

                                                                                                            M. Hawełek

sobota, 13 czerwca 2015

Relacja z posiad Towarzystwa Miłośników Jaworza w dniu 31.05.2015r.


Relacja
z posiad Towarzystwa Miłośników Jaworza w dniu 31.05.2015r.

W dniu 31.05.2015r. o godz. 15.00 odbyły się kolejne posiady zorganizowane przez Towarzystwo Miłośników Jaworza w Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów. Tematem spotkania był wykład Pana Jacka Proszyka poświęcony motylom i chrząszczom występującym na terenie Jaworza. Na wstępie p. Grażyna Matwiejczyk przywitała wszystkich przybyłych na spotkanie oraz pokrótce przedstawiła naszego gościa. Na ścianach galerii można było podziwiać fotografie i gabloty ze spreparowanymi motylami i owadami występującymi w dolinie Wapienicy, oraz prace wykonane przez Pana Krzysztof Czadra. Nasz dzisiejszy gość Pan Jacek Proszyk pochodzi z Wielkopolski i jest potomkiem Braci Czeskich, którzy po bitwie pod Białą Górą w 1620 roku zostali zmuszeni do opuszczenia swoich ziem i uzyskali możliwość osiedlenia w Wielkopolsce. Wraz z uciekinierami do Wielkopolski przybył również ich pasterz ks. Jan Amos Komeński twórca metodyki nauczania. W latach siedemdziesiątych rodzice Pana Jacka ze względów religijnych przeprowadzili się na Śląsk Cieszyński i zamieszkali w Skoczowie. Pan Jacek dorastał w Skoczowie a studiował w Bielsku-Białej. Dzisiaj nasz gość mieszka w Jaworzu przy ul. Rumiankowej na granicy z Bielskiem. Pracuje w holdingu budowlano-stalowym, a hobbistycznie zajmuje się historią narodu żydowskiego oraz entomologią. Przez całe życie mieszkał w domu jednorodzinnym i od zawsze miał styczność z różnymi owadami stąd jego zainteresowanie tym tematem. Nasz gość posiada również pasiekę odziedziczoną po dziadku co również przyczyniło się do chęci poznawania świata owadów (m. in. co jedzą , jak żyją, jak się rozmnażają, itp.). Pana Jacka interesują tylko owady zamieszkujące lub czasowo przebywające w dolinie Wapienicy, którą zamieszkuje między innymi około 30 gatunków os i pszczół. Nasz gość jest również hodowcą motyli, z których zawsze jedną parę preparuje i zostawia u siebie w gablotach, a resztę wyhodowanych okazów wypuszcza na wolność. Wyhodował On miedzy innymi Motyla Nocnego, Pazia Królowej, Zmierzchnicę Trupią Główkę, Zmrocznika Wilczomlecza, Zmrocznika Pazika oraz Zygzakowca Kokornakowca. Pan Jacek wszystkie owady hoduje przez wszystkie stadia rozwoju tzn. od jaja przez larwę i poczwarkę po osobnika dorosłego. Motyl Zygzakowiec Kokornakowiec jest opisywany w atlasach owadów jako gatunek niewystępujący od około 100 lat na terenie Bielska, Jaworza i Jasienicy co zainspirowało naszego gościa do próby jego odtworzenia w naturalnym środowisku w dolinie Wapienicy. Pierwszym krokiem było znalezienie sadzonek Kokornaku (krzew podobny do żywopłotu, ligustru) jego posadzenie aby larwy motyla miały pożywienie gdyż żywią się one wyłącznie tą rośliną. Po jajeczka Pan Jacek musiał pojechać aż do Chorwacji i po ich szczęśliwym dowiezieniu do domu rozpoczął hodowlę, która zakończyła się wyhodowaniem około 40 szt. motyli. Swoją opowieść nasz Gość ilustrował pokazem slajdów na których prezentował różne gatunki i stadia rozwoju omawianych owadów. Pan Jacek na zakończenie swojej opowieści mówił również o hodowli pszczół w swojej pasiece. Pszczoły Pana Jacka przezimowały szczęśliwie na co miało wpływ między innymi pozostawienie na okres zimowy kilku rodzimych ramek z miodem w każdym ulu.
Po wysłuchaniu opowieści o motylach i owadach przyszedł czas na obejrzenie fotografii oraz prac plastycznych umieszczonych na ścianach galerii oraz na pytania, dyskusję, kawę, herbatę oraz pyszny kołocz. Bardzo wielu ciekawych informacji wysłuchało 28 osób członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Jaworza. Na następne posiady zapraszamy do Pałacu gdzie obecnie mieści się ośrodek wychowawczy dla młodzieży w Jaworzu w dniu 21.06.2015r. o godz. 15.00. tematem spotkania będzie podsumowanie konkursu dla młodzieży, a następnie po przemieszczeniu się do Gościńca Państwa Steklów Jaworzu Nałężu odbędzie się tradycyjny obrzęd Nocy Świętojańskiej.
                                                                                                            ZAPRASZAMY










 


KRZYSZTOF CZADER – artysta niezwykły



             
  W minionych latach mieszkańcy Jaworza mieli okazję kilkakrotnie spotkać się z bogatą i różnorodną twórczością Krzysztofa Czadra – a także osobiście z samym artystą – naszym współmieszkańcem. Każde z tych spotkań było odkrywaniem kolejnego kręgu zainteresowań życiowych i artystycznych, wtajemniczaniem widzów – i słuchaczy (podczas spotkań „na żywo” ) w świat twórczych poszukiwań Krzysztofa Czadra.
  W ten świat wpisała się też wystawa prac artysty towarzysząca kolejnym organizowanym przez Towarzystwo Miłośników Jaworza posiadom z 31 maja br. (vide: relacja obok). Tematem posiad były motyle i chrząszcze  Jaworza, o których mówił Jacek Proszyk. Ponieważ motyle są właśnie  jedną z dziedzin zainteresowań Krzysztofa Czadra, na wystawie  jego prac znalazły się ich rozliczne, ujęte w formę malowanego katalogu, barwne wizerunki. Uczestnicy posiad obejrzeli też oryginalną koncepcję artystyczną czterech faz rozwoju motyla – od gąsienicy do … anioła, inspirowanego ikonami Rublowa.
  Ale na wystawie najbardziej przykuwają uwagę nowo powstałe, prezentowane publicznie po raz pierwszy, niezwykłe obrazy, których tworzywem są: deska, ścinki różnych metali i farba. To właśnie z fragmentów różnego pochodzenia i różnej jakości blachy oraz gwoździ Krzysztof Czader wyczarował niezwykle przemawiający do wyobraźni świat „Księżycowej nocy”, „Miasta”, „Zamczyska”, „Wieczoru”  czy „Kapliczki u podnóża gór”, a wiejskie zagony „Jesieni”, „Pod górami” kojarzą się z najlepszymi tradycjami malarstwa plenerowego.
  Wymienionym powyżej pracom towarzyszą też trzy nowe pejzaże – pastele, a całość wystawy to dla widzów kolejny etap na drodze  twórczych poszukiwań Krzysztofa Czadra, artysty wciąż na nowo intrygującego.
                                                                                        Małgorzata Kobiela-Gryczka

Wystawę prac Krzysztofa Czadra można obejrzeć do 10 lipca w Galerii pod Groniem przy ul. Zajęczej, po uprzednim telefonicznym uzgodnieniu terminu (tel. 512295917)

Zaproszenie na Posiady