wtorek, 22 listopada 2016

Posiady Korsyka - wyspa Napoleona, prowadzący Piotr Stebel

Korsyka wyspa Napoleona.

W dniu 04.12.2016r. o godz. 15.00 odbyły się kolejne posiady zorganizowane przez Towarzystwo Miłośników Jaworza w Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów.
Tematem spotkania był pokaz zdjęć oraz wspomnienia Piotra Stebla z wycieczki na Korsykę zwaną wyspą Napoleona.
Na wstępie Grażyna Matwiejczyk przywitała wszystkich przybyłych na spotkanie oraz pokrótce przedstawiła naszego gościa Piotra Stebla przewodnika beskidzkiego, który uprawnienia do prowadzenia wycieczek po Beskidzie Śląsko-Morawskim posiada od 2005 roku. Nasz dzisiejszy gość prowadzi również wycieczki po terenie Czech i Słowacji najbardziej lubi teren Małej Fatry. Od pewnego czasu wyjeżdża na Daleki Wschód do Tajlandii, Kambodży i Laosu zwiedzać ich piękno. Podczas dzisiejszych posiad można było również podziwiać oraz zakupić wyroby rękodzieła wykonane przez Panie zrzeszone w Kole Zainteresowań działającym przy Parafii Ewangelickiej w Jaworzu.
Korsyka – wyspa na Morzu Śródziemnym, położona na zachód od Włoch i na południowy wschód od Francji. Cieśnina Świętego Bonifacego oddziela ją od położonej na południu włoskiej Sardynii. Korsyka tworzy odrębny francuski region administracyjny. W 1975 wyspę podzielono na dwa departamenty: Korsykę Południową i Korsykę Górną. Wcześniej Korsyka tworzyła jeden departament o numerze 20. Powstałe departamenty są w większym stopniu wyrazem ambicji dwóch największych miast Korsyki – Bastii i Ajaccio – niż rozsądnej polityki regionalnej, bowiem oba mają niewielki potencjał ludnościowy i ekonomiczny. Korsyka jest bardzo słabo zaludniona. Na 1 km² przypada nieco ponad 35 mieszkańców. Główną rzeką wyspy jest Golo o długości 89,6 km. Wnętrze wyspy jest bardzo górzyste. Ponad 20 szczytów przekracza wysokość 2000 m.n.p.m. Położenie Korsyki sprawiało, że była ona zawsze ważną bazą operacji militarnych, stąd też toczone były przez wieki walki między państwami włoskimi a Francją o jej zajęcie. Możliwość zjednoczenia z Sardynią była postrzegana jako niebezpieczna ewentualność, zwłaszcza przez Wielką Brytanię, ponieważ dawałoby to zbyt silną pozycję na Morzu Śródziemnym. W 1282 objęła wyspę w posiadanie Republika Genui, która kontrolowała ją przez pięć wieków. W 1736 na wyspie wybuchło powstanie przeciwko rządom Genueńczyków. Powstańcy proklamowali Korsykę monarchią i wybrali na króla Theodora von Neuhoffa. W kwietniu 1755 rozpoczął się kolejny zryw przeciw genueńskiemu panowaniu. W listopadzie tego roku Korsyka ogłosiła niepodległość i proklamowana została Republika Korsykańska. Uchwalono też pierwszą na świecie konstytucję (Konstytucja Korsyki), która została napisana w języku włoskim. W 1768 Genua zrzekła się (w zamian za darowanie długów) pretensji do wyspy na rzecz Francji, która w tym samym roku wysłała na nią swoje oddziały. Walki trwały do 1769 i skończyły się zwycięstwem Francuzów. Na Korsyce urodził się Napoleon Bonaparte, którego rodzice należeli do pomniejszej lokalnej arystokracji. W tym czasie Korsyka była pod francuską kontrolą i korsykańscy szlachcice mogli uzyskać francuskie tytuły szlacheckie. Tak też zrobili rodzice Napoleona, którego posłano do francuskich szkół. Inną ważną postacią na wyspie był Pasquale Paoli (1725–1807) – korsykański generał i patriota, który walczył o niepodległość Korsyki, najpierw przeciwko Genui, a potem Francji. Korsykaninem był także Giuseppe Fieschi, rewolucjonista, który dokonał zamachu na króla Francji Ludwika Filipa.
Nasz dzisiejszy gość na Korsykę pierwszy raz pojechał samochodem w 2006 roku z Cieszyna do Liworno pokonując 1310km. następnie promem mogącym zabrać 500 pojazdów i 2000 osób na wyspę. Na Korsyce nasz dzisiejszy gość zwiedził następujące miasta:
- Bastia, które rocznie odwiedza 2mln. turystów zbudowane w XV wieku z wieloma romańskimi Kociołami;
- Porto Veccio, z najładniejszymi plażami na wyspie;
- Alta Rocca,masyw górski o wysokości od 1600 do 1700 m.n.p.m. będący od 1968 roku parkiem narodowym tam również znajduje się najwyższy na wyspie wodospad o wysokości 70 m.
- Bonifacio, port leżący na południu Korsyki założony przez Genueńczyków otoczony murami. Miasto to położone jest na 70 metrowym klifie wapiennym dodatkowo otoczone murami. W Bonifacio znajduje się również pomnik legionisty przeniesiony tam w 1963 roku z Algierii.
- Sartene, wszystkie domy wybudowane są w tym miasteczku z szarego kamienia. W Wielki Czwartek organizuje się tam procesję.
- Priopriano, wokoło tego miasteczka rozciąga się 6 kilometrowa plaża nad zatoką Walinko. W miasteczku tym oglądać można park żółwi w którym zgromadzone są okazy z 5 kontynentów jest to 40 rodzajów gadów. Zwiedzać można XV wieczne cytadele i wieże zbudowane przez Genueńczyków.
- Filitosa, wokoło tego miasta znajdują się fortyfikacje oraz megality pochodzące z kultury toreńskiej szcowane na 8 tyś lat bardzo podobne do megalitów z Wyspy Wielkanocnej wszystkie posągi są zwrócone twarzą na wschód.
- Ajaccio, miejsce narodzin i pierwszych dziewięciu lat życia Napoleona Bonaparte. W domu w którym urodził się Napoleon mieści się obecnie muzeum poświęcone życiu i działalności Napoleona Bonaparte.
Po wyspie wiedzie również szlak turystyczny liczący 150 km. na którym znajduje się 14 schronisk i można go przejść w 10 dni. Na wyspie wybudowano linię kolejową o długości 112km. jest również dużo dróg o różnej jakości. W centrum wyspy znajdują się pola porośnięte Makią będącą zwartymi krzewami bardzo trudnymi do przejścia.
W wszystkie te wspomnienia z wyprawy na wyspę Napoleona były ilustrowane zdjęciami wykonanymi podczas wyprawy przez naszego dzisiejszego gościa.
Po wysłuchaniu tych wszystkich bardzo interesujących informacji przyszedł czas na pytania, dyskusję, kawę, herbatę oraz pyszne kołocze. Bardzo wielu ciekawych informacji wysłuchało 35 osób, członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Jaworza.
Prezes Ryszard Stanclik podziękował prelegentowi za bardzo ciekawą opowieść, następnie przekazał informację dotyczące wyjazdu na Koncert Noworoczny do Opola w dniu 14.01.2017r. oraz o planowanym na 28.01.2017r. Balu Śląskim.
Na kolejne posiady zapraszamy Państwa do Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów w Jaworzu w przyszłym roku a tematy i terminy zostaną podane w terminie późniejszym.











czwartek, 17 listopada 2016

Wycieczka - Katowice

Co nowego w Katowicach na terenach po Kopalni Węgla Kamiennego Katowice ?

  W dniu 17 listopada 2016r. o godz. 13.00 wyruszyliśmy na zorganizowaną przez Towarzystwo Miłośników Jaworza wycieczkę do Katowic. Pierwszym etapem wyprawy było Muzeum Śląskie.
   Nowy kompleks budynków Muzeum Śląskiego znajduje się na terenie dawnej Kopalni Węgla Kamiennego „Katowice”. Nowoczesna konstrukcja zaprojektowana przez austriackich architektów z Grazu, zakłada maksymalne wykorzystanie przestrzeni pod powierzchnią ziemi. Główną część muzeum stanowi siedmiokondygnacyjny budynek, w którym aż trzy poziomy znajdują się pod ziemią. Początek przygotowań do budowy muzeum to rok 2004 – a rozpoczęcie to marzec 2011. 27 czerwca 2015r. nastąpiło uroczyste otwarcie.
  W Galerii Sztuki Polskiej 1800 – 1945 oglądaliśmy dzieła m.in. Jana Matejki, Józefa Chełmońskiego, Aleksandra Gierymskiego, Leona Wyczółkowskiego, Olgi Boznańskiej. W Galerii Sztuki po 1945r. poznaliśmy współczesnych artystów takich jak: Tadeusz Kantor, Władysław Hasior, Zdzisław Beksiński. Oprócz tych dwóch wystaw, w Galerii Depozytów widzieliśmy obrazy Wojciecha Kossaka i Jacka Malczewskiego. Jest tam też Galeria Plastyki Nieprofesjonalnej z wieloma pracami. „Żywy album przyrody” to wystawa prac fotograficznych z okresu jesienno- zimowego. Obrazy i zdjęcia wystawione są na dużej przestrzeni, więc bez tłoku można było spokojnie je obejrzeć.
  Dwa piętra niżej - na poziomie -4 jest rewelacyjna wystawa „Światło historii – Górny Śląsk na przestrzeni dziejów”.
Na 1364 m2 wystawa pokazuje jak okoliczności i wydarzenia historyczne ukształtowały ten region i mieszkających tu ludzi, jak formowała się świadomość społeczna, jak rewolucja przemysłowa umożliwiła na wielką skalę eksploatację bogactw naturalnych. Mogliśmy też zobaczyć, jak nasilały się antagonizmy narodowe, jakie były postawy wobec II wojny światowej oraz zmiany po 1945 roku i w latach osiemdziesiątych.
   Wystawa – wspaniale zorganizowana, z ogromną ilością eksponatów – dała nam bardzo dużo do myślenia. Żeby to wszystko dokładnie obejrzeć i zagłębić się w temat, nie wiem czy wystarczyłby na to cały dzień. Muzeum zwiedzaliśmy indywidualnie, więc  każdy  uczestnik wycieczki mógł tempo oglądania dostosować do swoich zainteresowań.
   Po muzeum był czas wolny – do  wykorzystania na zwiedzanie okolicy, kawę lub posiłek – do spotkania  o 18.30 w NOSPR.
  Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia powstała w 1935 roku, kierowało nią wielu znanych dyrygentów, jak Bohdan Wodiczko, Kazimierz Kord, Jerzy Semkow. Od 1 października 2014r. NOSPR ma nową siedzibę. Przepiękny nowy budynek mieszczący dwie sale koncertowe – wielką na 1800 miejsc i kameralną na 300 miejsc. Budowla powstała na terenach po kopalni „Katowice”, bardzo blisko Muzeum Śląskiego, Międzynarodowego Centrum Kongresowego i Spodka. Jest to Katowicka Strefa Kultury.
   Autorem projektu NOSPR-u jest Tomasz Konior, a akustykę zaprojektował Yosuhisa Toyota. Budowę rozpoczęto w 2012 roku, więc trwała tylko dwa lata.
   Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia występowała w wielu krajach europejskich, a także m.in.  w Japonii, Australii, Nowej Zelandii, USA, Kanadzie, Ameryce Płd. Współpracowało z nią wielu znanych dyrygentów i solistów.   Na naszym koncercie – w wykonaniu Filharmonii Brno usłyszeliśmy utwory Antonio Vivaldiego, Wolfganga Amadeusza Mozarta, Edwarda Elgara i Astora Piazzolli. Dyrygował Bastien Stil, a solo na akordeonie rewelacyjnie grał Richard Galliano. Galliano jest twórcą wielu popularnych utworów na akordeon, z których kilku mogliśmy wysłuchać podczas wielokrotnych bisów. Po prostu zachwycona publiczność nie chciała wypuścić artystów ze sceny, oklaskami na stojąco dziękując za wspaniały koncert.
   Zauroczeni przepiękną salą koncertową, akustyką, świetnym zespołem, pełni wrażeń wróciliśmy do Jaworza ok. godz. 23.00 . Pogoda oczywiście dopisała, humory również tak jak na każdej wycieczce TMJ. Dziękując organizatorom czekamy na następny wyjazd.
                                 
                                                                                                                 Grażyna Matwiejczyk

czwartek, 3 listopada 2016

Posiady "Szkolnictwo i oświata po obu stronach Białki w XIX wieku" temat przedstwi Leopold Kłoda


Szkolnictwo w XIX wieku po obu stronach Białki.

W dniu 15.11.2016r. o godz. 15.00 odbyły się kolejne posiady zorganizowane przez Towarzystwo Miłośników Jaworza w Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów.
Tematem spotkania był wykład Leopolda Kłody na temat szkolnictwa po obu stronach rzeki Białki.
Na wstępie Grażyna Matwiejczyk przywitała wszystkich przybyłych na spotkanie oraz pokrótce przedstawiła naszego gościa Leopolda Kłodę, rodowitego jaworzanina, który od szesnastu lat na stałe mieszka w Jaworzu. Nasz dzisiejszy gość wcześniej związany był ze szkolnictwem. Swoją zawodową karierę zaczynał jako nauczyciel szkoły powszechnej następnie był dyrektorem szkoły podstawowej i średniej a karierę zawodową zakończył jako inspektor wydziału oświaty w bielskim kuratorium. Obecnie jest na emeryturze pełni funkcję Prezesa Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego oddział w Jaworzu jest też aktywnym członkiem Towarzystwa Miłośników Jaworza.

Poniżej zamieszczony jest wykład wygłoszony podczas dzisiejszych posiad.
Początki szkolnictwa w ogóle a dzień dzisiejszy to ogromny skok cywilizacyjny: od tabliczki do tabletu; od izby w kurnej chacie do pracowni komputerowej; od nauczyciela, który ledwie umiał czytać, pisać i rachować do pedagoga z wyższym wykształceniem przedmiotowym i znajomością metodyki i psychologii.
Wszyscy się na szkolnictwie znamy, wszyscy chodziliśmy do szkoły, poprzez własne dzieci i wnuki mamy z tą szkoła dalszy kontakt, wymieniamy uwagi, oceniamy nauczycieli. Czy ukończona szkoła zawodowa, średnia, wyższa dobrze nas przygotowała do pracy i poprzez własne spostrzeżenia oceniamy system dziś działający.
Rzeka Białka - granica państwa Polskiego i cesarstwa Austriackiego.
Bielsko i całe stanowe państwo Bielskie (Mikuszowice Śl. Olszówka, Kamienica, Aleksandrowice, Wapienica, Międzyrzecze, Jasienica, Rudzica, Landek, Bronów, Zabrzeg, Czechowice, Jaworze) leżały na Śląsku Cieszyńskim i dzieliły jego losy. Już w XIII wieku stały się lennem czeskim i od XVI wieku wraz z Czechami weszły w skład cesarstwa Habsburgów. Ten stan trwał aż do 1918 roku. Ani Władysław Łokietek ani Kazimierz Wielki odbudowując Polskę po rozbiciu dzielnicowym nie włączyli Śląska do granic Polski.
Na wschód od rzeki Białki leżało Starostwo Lipnickie z wsią Biała. Ta wieś w 1723 roku otrzymała prawa miejskie nadane przez elekcyjnego króla polskiego Augusta II Mocnego. Ziemie te wraz z całym księstwem Zatorsko-Oświęcimskim należały do Królestwa Polskiego aż do I rozbioru Polski tj. roku 1773. 29 grudnia 1773 roku mieszkańcy Białej wraz z przyległymi wioskami starostwa lipnickiego złożyli na rynku miasta przed urzędnikami austriackimi przysięgę na wierność cesarzowej Marii Teresie stając się częścią prowincji Galicji i Lodomerii. Ta prowincja (zabór) na wschodzie mocno okrojona w 1918 roku po zakończeniu I wojny światowej weszła z powrotem w skład nowo powstającego państwa polskiego.
Bielsko i Biała po I wojnie światowej mimo iż wcześniej tak wiele je łączyło pod względem gospodarczym zostały rozdzielone Bielsko do województwa śląskiego, a Biała do woj. krakowskiego. Połączenie tych miast następowało dwa razy:
- w 1941 roku przez niemieckie władze okupacyjne(po wojnie znów rozdzielone),
- w 1951 roku w jeden organizm miejski pod nazwą Bielsko-Biała.

Szkolnictwo i oświata.
Rozwój szkolnictwa w XIX wieku należy podzielić na dwa okresy
- od 1782r. do Wiosny Ludów (1848-1849) okres absolutyzmu, stagnacji i germanizacji.
- od 1850r. do I wojny światowej okres wolności religijnych, liberalizm, rozwój przemysłu i komunikacji.
Szkolnictwo w I połowie XIX wieku.
W 1805 roku Cesarz Józef II wydaje ustawę szkolną, która dość szczegółowo określała organizację szkoły, jej podporządkowanie i cel kształcenia. Jedna z zasad brzmiała: „Szkoły nie powinny kształcić ludzi światłych, lecz ludzi dobrodusznych, uległych i pokornych. Nauczyciele szkół trywialnych nie potrzebują być rozumni, wystarczy, że umieją przeczytać dzieciom, co w książce napisano.” Ustawa ta wprowadzała więc po (tu i ówdzie wcześniej działającej szkole parafialnej uczącej chłopców ministrantury i innych posług kościelnych) szkołę trywialną dwuklasową z nauką czytania, pisania, rachunków i praktycznego pisania listu. Nauczycielem przeważnie był absolwent szkoły trywialnej, który ukończył 20 roku życia. Szkoła utrzymywana była przez gminę, przy wsparciu szlachcica i proboszcza. Nadzór nad szkoła sprawował proboszcz. W tym czasie językiem wykładowym był język niemiecki. Dominowała nauka pamięciowa, a głównym środkiem dydaktycznym była trzcina i klęczenie. Nauka odbywała się przeważnie zimą w wynajętych chłopskich izbach lub budynkach w opłakanym stanie technicznym, gdzie w jednej izbie odbywały się lekcje a w drugiej mieszkał nauczyciel z rodziną. W klasach gromadzono do 80 uczniów. Nikt nie sprawdzał ani nie egzekwował obowiązku szkolnego. Były nie tylko gminy ale i całe powiaty w Galicji, gdzie nie działała ani jedna szkoła trywialna. O wiele lepiej sytuacja przedstawiała się na Śląsku Cieszyńskim, gdzie przy powstających zborach ewangelickich powstawały również szkoły trywialne. W niektórych gminach powstawały szkoły katolickie.
Moje porównania szkolnictwa ograniczę do miasta Biała leżącego w Galicji, Bielska leżącego na Śląsku Austriackim oraz Jaworza jako środowiska wiejskiego.
Na początku XIX wieku miasto Białą zamieszkiwało ponad 1000 mieszkańców katolików, ewangelików i Żydów. Pierwszą szkołą była ewangelicka szkoła wybudowana w 1782 roku. W 1787 do szkoły tej zaczęły uczęszczać także dzieci katolickie. Szkoła ta była dwuklasowa nadzorowana przez księży, opłacana przez rodziców i w małym stopniu z kasy miejskiej. W roku 1812 na tle narastających konfliktów konfesyjnych dzieci rozdzielono do dwóch szkół wyznaniowych ewangelickiej i katolickiej. Podstawowym językiem wykładowym był język niemiecki ale uczono też języka polskiego. W 1845 roku szkoła katolicka została przemianowana na szkołę główną z 4 letnim cyklem nauczania. W 1834 roku otwarto w Białej dwuletnią szkołę dla dziewcząt, do której uczęszczało około 230 uczennic. Dzieci Żydowskie do szkoły nie uczęszczały. Na tle szkół galicyjskich poziom nauczania w Białej w pierwszej połowie XIX wieku należał do najwyższych. Średnie i młode pokolenie umiało czytać i pisać. Większość starszego pokolenia to byli analfabeci. Nauka zawodu odbywała się poprzez cechy rzemieślnicze zaś młodzi kupcy uczyli się zawodu w kantoriach.
A jak było po drugiej stronie rzeki Białki. W Bielsku jak i w Białej działały szkoły wyznaniowe. Już w latach 1770-1800 działała szkoła katolicka. Mieściła się w parterowym budynku obok kościoła św. Mikołaja i była w fatalnym stanie technicznym. Obok jednej izby lekcyjnej było mieszkanie dla nauczyciela. Szkoła ta spłonęła w 1808 roku podczas wielkiego pożaru miasta. Została jednak odbudowana jako piętrowa z 2 nauczycielami. W 1821 placówka ta ze szkoły trywialnej została przekształcona w szkołę główną (Hauptschule) a w 1848 roku w szkołę normalną 4 klasową z rozbudowanym programem nauczania o historie, geografię i początki geometrii. Dzieci po 12 roku życia chodziły do klas powtarzających. Dzieci z rodzin protestanckich do 1782 roku pobierały naukę w klasach pokątnych. Dopiero wydanie w 1781 roku przez cesarza Józefa II patentu tolerancyjnego pozwoliło protestantom nie tylko na budowę kościołów ale również szkół. W Bielsku luteranie wybudowali najpierw piętrowy budynek szkolny, a kiedy ten okazał się za mały to w roku 1794 wznieśli nowy budynek z czterema klasami i mieszkaniami dla nauczycieli.(zniszczony w czasie pożaru). Szkołę odbudowano. Od 1821 roku w wynajętym budynku prowadzono naukę dla dziewcząt w dwóch oddziałach niższym i wyższym. W latach 1830-40 uczyło sie w niej ponad 260 dziewcząt. W szkołach protestanckich uczono w klasach niższych sylabizowania, czytania i rachunków a także religii luterańskiej, katechizmu, historii biblijnych, a w klasach wyższych podstaw geometrii, rysunku, śpiewu, historii naturalnej, nauki o środowisku z elementami chemii i kaligrafii. Podręczniki i system uczenia opierał się na pytaniach i odpowiedziach wg. omawianych kolejno zagadnień. Nadzór nad szkołą sprawował proboszcz, zobowiązany do pisemnych sprawozdań dla inspektora szkolnego. Językiem wykładowym był język niemiecki ale uczono również języka polskiego. W I połowie XIX wieku społeczność żydowska nie była w Bielsku zbyt liczna. Nie posiadała również własnych szkół. Część z dzieci uczęszczała do szkoły katolickiej lub ewangelickiej. A część uczyła się pokątnie.
Powstanie i rozwój szkolnictwa w Jaworzu jest dość starannie opisany w książce Jadwigi Roik „Dzieje Jaworza na przestrzeni wieków” zaś szkolnictwo ewangelickie w wydanej w tym roku książce ks. radcy Ryszarda Janika „Z kart przeszłości luterańskiego zboru w Jaworzu” dlatego w bardzo wielkim skrócie powiem o najważniejszych sprawach.
Po okresie kontrreformacji kiedy w 1782 roku odradza się w Jaworzu zbór luterański i otrzymuje on zgodę na wybudowanie kościoła otrzymuje również pozwolenie na wybudowanie i prowadzenie szkoły ewangelickiej. Przed wybudowaniem szkoły w 1796 roku na placu kościelnym, dzieci uczono w budynkach prywatnych nr 22 i 24. Do szkoły uczęszczały dzieci obu wyznań. Dwa lata do pierwszej klasy i trzy lata do drugiej klasy. W klasie drugiej uczono się języka polskiego, niemieckiego i czeskiego oraz podstaw ortografii, kaligrafii, liczenia, rozwiązywania zadań praktycznych i historii biblijnych. Lekcji religii katolickiej uczył katolicki katecheta. Szkoła wybudowana w 1796 spłonęła w 1834 roku i prowizorycznie odbudowana przetrwała do lat sześćdziesiątych XIX wieku. Nowy budynek oddano do użytku w 1876 roku, w którym dwuklasowa szkoła ewangelicka działała aż do 1900 roku.
Szkoła katolicka w Jaworzu rozpoczęła działalność w 1831 roku w budynku powstałej plebanii przy filii Parafii Kościoła Katolickiego w Jasienicy. W plebanii jedną izbę przeznaczono na salę lekcyjną, w jednej mieszkał nauczyciel a pozostałe pomieszczenia zajmował ksiądz. Szybko rosnąca liczba dzieci spowodowała dobudowę nowej klasy w 1866 roku, a w 1890 do istniejących klas dobudowano piętro z nowym mieszkaniem dla nauczyciela. W 1869 roku na podstawie nowej ustawy szkolnej szkoły ewangelicka i katolicka jako szkoły wyznaniowe otrzymały status szkół publicznych nie rezygnując jednak ze swego wyznaniowego charakteru. Dopiero w 1900 roku nastąpiło połączenie obu szkół dwuklasowych w jedną pięcioklasową szkołę ludową pracującą w dwóch budynkach. Dopiero w okresie międzywojennym zmieniły się warunki szkolne kiedy 5 września 1937 roku otwarto nowy gmach szkolny w Jaworzu Dolnym na stoku wzniesienia zwanego Goruszką z siedmioklasową Szkołą Publiczną w Jaworzu. Należy tez odnotować powstanie w Jaworzu na początku XX wieku trzech kolejnych szkół. W 1902 roku otwarto szkołę ludową w Nałężu (Josionkach) z jedną izbą lekcyjną w parterowym drewnianym budynku. Nową piętrową szkołę oddano tam do użytku w 1938 roku. Pozostały również dwie szkoły w Jaworzu Średnim. 1 września 1910 roku otwarto tam niemiecką szkołę założoną przez Rosegener Schullverein, w budynku obecnego przedszkola, a 2 października 1910 roku polską szkołę w budynku zakupionym z funduszy Towarzystwa Szkół Ludowych. Szkoła niemiecka przetrwała do 1918 roku. Od następnego roku została przejęta na potrzeby polskiej szkoły.
Zmiany po 1848 roku.
Rok 1848 nazywany jest w historii Europy Wiosną Ludów. Te ruchy rewolucyjne przetoczyły się przez Europę w latach 1848-49 za wyjątkiem Wysp Brytyjskich i Rosji. Skierowane były przeciw rządom absolutystycznym ówczesnych dworów rządzących, przeciw magnaterii i ziemiaństwu preferującemu feudalne systemy gospodarki, blokującemu dostęp do głosu rodzącej się burżuazji. Społeczeństwa domagały się swobód obywatelskich, możliwości współrządzenia  i współdecydowania o sprawach terytorialnych, domagały się swobód narodowych i wolności języka szczególnie w państwach wielonarodowych (cesarstwo Habsburgów, Prusy) a także przywilejów socjalnych dla tworzącej się klasy robotniczej. Choć ruchy te zostały krwawo stłumione, to jednak pod ich wpływem w latach następnych rządy absolutystyczne zmieniły się w liberalno-konstytucyjne, zniesiono pańszczyznę, wprowadzono wiele swobód obywatelskich i narodowych. Np. na Śląsku Cieszyńskim i w Galicji w 1849 roku wprowadzono konstytucję, a po kolejnych poprawkach w 1863r. wprowadzono sejm krajowy dla Śląska Cieszyńskiego w Opawie, a w 1861r. dla Galicji we Lwowie. Sejmy zarządzały sprawami gospodarczymi, finansami, oświatą, komunikacją i kulturą. Do spraw oświaty powołano Radę Szkolną Krajową (powiatową, gminną). Język polski stał się językiem obowiązującym w szkołach i w urzędach. Wydany patent protestancki z 1863 roku zrównywał prawa wszystkich wierzących katolików i protestantów, a także nadawał nowe prawa Żydom. Bardzo istotnym czynnikiem wpływającym na rozwój oświaty po 1848 roku były wynalazki techniczne, zbudowanie maszyny parowej oraz zastosowanie jej w komunikacji i przemyśle, wydobycie ropy naftowej i jej destylacja zbudowanie lampy naftowej (jednym z prekursorów przemysłu naftowego był Ignacy Łukasiewicz działający w okolicach Jasła około roku 1853) a także rozwój miast i przemysłu wydobywczo-przetwórczego na Górnym Śląsku i przemysłu sukienniczego oraz metalowego w Bielsku i Białej a co za tym idzie ruchy migracyjne ludności. Biedna ludność przesiedla się lub dojeżdża do ośrodków przemysłowych, co pociąga za sobą konieczność budowy nowych linii kolejowych, W latach 1843-56 wybudowano kolej Warszawa-Wiedeń, w roku 1888 uruchomiono linię kolejową łączącą Śląsk z Berlinem oraz Cieszyn z Bielskiem a w roku 1890 w Bielsku wybudowano dworzec kolejowy, w roku 1878 uruchomiono połączenie kolejowe z Bielska do Żywca, a w roku 1884 przedłużono je do Zwardonia.
Szkolnictwo w Białej i Bielsku po 1848 roku.
Pod względem wyznaniowym w drugiej połowie XIX wieku Biała to miasto katolickie 70% mieszkańców, 28% stanowili ewangelicy i 2% Żydzi. W latach pięćdziesiątych XIX wieku działała trzyklasowa szkoła katolicka dla chłopców podniesiona w 1857 roku do czteroklasowej i 2 klasowa szkoła dla dziewcząt. Obok szkoły dla chłopców wybudowano boisko do ćwiczeń gimnastycznych i prowadzono bibliotekę szkolną z 700 tomami. Trzyklasowa szkoła ewangelicka i czteroklasowa szkoła katolicka na początku lat 70 nie mogły już pomieścić dzieci stąd troska o nowe budynki szkole. Część dzieci Żydowskich uczęszczało do szkoły ewangelickiej, reszta pobierała nauki prywatnie. W 1866 roku w Bielsku powstała Szkoła Tkacka na utrzymanie której magistrat bialski i sukiennicy płacili 1/3 kosztów. W szkole tej działającej w niedzielę uczyli się i dokształcali majstrowie i tkacze. Rok 1867 był dla Białej przełomowy. Miasto zostało podniesione do rangi powiatu, w skład którego wchodziły Kęty i Oświęcim i podlegało bezpośredni pod Lwów. Biała była zniemczona magistrat, szkoły, elity opierały się polskim prądom docierającym wraz z autonomią. Wg spisów ludności w 1890 roku w Białej: było 5600 katolików, 1220 ewangelików, Żydów 822; 5500 Niemców, 1900 Polaków , 270 Żydów i około 70 Czechów, Słowaków i Ukraińców. Od 7 lutego 1867 roku szkoły główne (katolickie) w Białej przeszły pod zarząd magistratu, który zapewnić musiał im utrzymanie (budynki, mieszkanie, opał, wyposażenie i pensje dla nauczycieli) a także sprawował nadzór merytoryczny oraz decydował o języku wykładowym, którym dla Białej pozostał język niemiecki. Dzięki działalności placówek oświatowych Biała posiadała najniższy wśród miast galicyjskich odsetek analfabetyzmu ok. 21,3%. Na przełomie wieku XIX i XX w Białej działały: Publiczna Szkoła Miejska dla chłopców i dziewcząt cztero i pięcioklasowa do której uczęszczało ponad 900 uczniów katolickich narodowości niemieckiej i polskiej z Białej, Lipnika i części Komorowic a językiem wykładowym był język niemiecki. Ówczesne szkolnictwo było nastawione na pamięciowe opanowanie materiałów i krzewienie austriackiego patriotyzmu. Obok szkoły miejskiej funkcjonowała prywatna mieszana sześcioklasowa szkoła ewangelicka, która od 1903 roku stała się publiczną szkołą ludową subwencjonowaną w dużej części przez magistrat a w pozostałej części przez parafię ewangelicką. Trzecią szkołą ludową była 6 klasowa szkoła prywatna przy klasztorze św. Hildegardy a czwartą czteroklasowa szkoła mieszana polska założona przez Towarzystwo Szkół Ludowych z polskim językiem wykładowym. Dwie ostatnie szkoły finansowane były ze środków prywatnych ponieważ magistrat nie godził się wykładać pieniędzy na szkołę polską. Szkoła polska liczyła około 400 uczniów głównie z okolic Straconki i Komorowic. W Białej działały w tym czasie również pierwsze szkoły zawodowe tzw. szkoły przemysłowe uzupełniające, jednoroczne ,dwu lub trzyletnie subwencjonowane przez rząd krajowy we Lwowie, miasto i przemysłowców. Opuszczało ja corocznie około 200 absolwentów. W 1906 roku powstało w Białej prywatne seminarium nauczycielskie żeńskie przy klasztorze św. Hildegardy. W odpowiedzi na to Zarząd Główny Towarzystwa Szkół Ludowych oraz koło TSL w Białej przy wsparciu Czytelni Polskiej w Białej czyniło starania o otwarcie Męskiego Seminarium Nauczycielskiego i utworzenie polskiego gimnazjum 8 letniego o profilu matematyczno- przyrodniczym. Zamierzenia te udało się zrealizować w 1908 roku. Tak oto wyglądało szkolnictwo po wschodniej stronie Białki do I wojny św.
Bielsko miasto wielonarodowe i wielowyznaniowe. Obok siebie mieszkali Niemcy, Polacy i Żydzi, a konfesyjnie protestanci, katolicy i wyznawcy judaizmu. Przepisy szkolne regulowało Ministerstwo Kultury i Nauki z siedzibą we Wiedniu, dyrektywy dotyczące szkół pochodziły od władz rządowych i szkolnych z Opawy, do których administracyjnie należało Bielsko, ponadto spore kompetencje miała Rada Szkolna Powiatowa w Bielsku.
Wg zarządzeń szkolnych z 1868 i 1869 roku szkolnictwo dotąd kościelne podporządkowane zostało państwu i dzieliło się na szkoły elementarne wiejskie jedno, dwu, lub trzy klasowe i szkoły miejskie cztero i pięcioklasowe a później sześcio- i siedmioklasowe. Podział dotyczył również wyznania i płci. Szkolnictwo ponad elementarne obejmowało szkoły zawodowe i średnie do których należały szkoły realne i gimnazja. W 1880 roku na terenie Bielska funkcjonowało 5 szkół elementarnych z językiem wykładowym niemieckim, do których uczęszczało 1787 uczniów w tym 929 chłopców i 858 dziewcząt. Skład wyznaniowy był następujący 818 protestantów, 467 katolików i 295 wyznawców judaizmu. Szkoła żydowska działała przy dzisiejszej ul. Krasińskiego w dwupiętrowym budynku najpierw jako prywatna, potem ludowa a na końcu publiczna sześcioklasowa z liczba uczniów 358 w 1901 roku. Pierwsza szkoła realna powstała w Bielsku w 1860 roku zrazu jako czteroklasowa, pod koniec XIX wieku jako siedmioklasowa, przygotowująca uczniów do studiów na uczelniach technicznych i do pracy w przemyśle na stanowiskach technicznych. W 1871 roku zaczęło działalność pierwsze gimnazjum o profilu klasycznym z językami łacińskim i greckim. Najwięcej uczniów było w klasach pierwszych 104 a w klasie ósmej 7 (dane z roku 1882). Rozwój przemysłu włókienniczego, i maszynowego wymuszał rozwój szkół zawodowych. Potrzeba wykwalifikowanych robotników i średniego dozoru technicznego spowodowała ruch oddolny, sami mistrzowie dokształcali się na organizowanych przez siebie kursach przekształconych później w zawodową szkołę tkacką w 1866 r. Od 1877 roku szkoła ta została upaństwowiona i podzielona na wydział niższy i wyższy o profilu budowlanym i mechaniczno technicznym z nazwą Państwowa Szkoła Przemysłowa. W 1913 roku szkoła otrzymała nowy budynek szkolny z warsztatami, laboratoriami i pomieszczeniami na zbiory pomocy naukowych z rozszerzonym profilem tkackim i chemicznym. W rejestr szkół zawodowych wpisana jest również szkoła dla dziewcząt prowadzona przez siostry de Notre Dame. Dziewczyny po 14 roku życia na trzy lub pięciomiesięcznych kursach uczyły się gotowania i prowadzenia gospodarstwa domowego. Listę szkół zamyka Szkoła Muzyczna gdzie w klasie fortepianu, instrumentów dętych i smyczkowych pobierało naukę około 20 uczniów. Rozwijająca się sieć szkół powodowała zapotrzebowanie na kadrę pedagogiczną. Do 1866 roku kandydaci do tego zawodu zdobywali naukę w Opawie lub Cieszynie. Staraniem ewangelickiej gminy wyznaniowej w 1867 roku powołano seminarium nauczycielskie męskie, a w 1907 roku Miejski Instytut Kształcenia Nauczycielek. Przy seminariach działały szkoły ćwiczeń. Nauczyciele po podjęciu pracy zobowiązani byli do dalszego dokształcania się, którym kierowali dyrektorzy szkół.
Macierz Szkolna powstała w 1885 roku z inicjatywy Pawła Stalmacha. Z jej inicjatywy powołano do życia polskie gimnazjum w Cieszynie i seminarium nauczycielskie. W sumie do wybuchu I wojny światowej w 1914 Macierz założyła 2 gimnazja, 3 szkoły wydziałowe, 14 szkół ludowych, 22 ochronki, szkołę handlową, szkołę gospodarstwa domowego, 8 szkół uzupełniająco-przemysłowych. Jedną z podstawowych sfer działalności Macierzy było propagowanie czytelnictwa polskich książek i prasy. Do roku 1914 powstało przy jej Kołach 68 bibliotek z 16494 woluminami. Popularną formą działalności były odczyty, których tematyka dotyczyła polskiej historii i kultury, higieny oraz nauk przyrodniczych. Chlubą Kół Macierzy był amatorski ruch teatralny. Dziś Macierz Szkolna działa nadal a główną formą jej pracy jest pielęgnowanie tradycji regionalnych Śląska Cieszyńskiego.
Towarzystwo Szkół Ludowych powstało w Krakowie w 1891 roku z inicjatywy Adama Asnyka. Do głównych działań należało zakładanie polskich szkół ludowych (powstało ich ponad 500 ), szerzenie oświaty wśród ludności wiejskiej i miejskiej. Działało do 1939 roku poprzez zakładane koła zbierające fundusze na działalność wydawniczą.
Przedstawione informacje dotyczące szkolnictwa bialskiego i bielskiego jednoznacznie mówią nam, że miasta miały wysoko rozwinięte szkolnictwo elementarne jak i ponad elementarne przed I wojną światową.
Po wysłuchaniu tych wszystkich bardzo interesujących informacji przyszedł czas na pytania, dyskusję, kawę, herbatę oraz pyszne kołocze. Bardzo wielu ciekawych informacji wysłuchało 41 osób, członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Jaworza.
Prezes Ryszard Stanclik podziękował prelegentowi za bardzo ciekawy wykład, następnie przekazał informację dotyczące wycieczki do siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach w dniu 17.11.2016r. oraz o planowanym na 28.01.2017r. Balu Śląskim.
Na kolejne posiady zapraszamy Państwa do Galerii Pod Groniem w Gospodarstwie Agroturystycznym p. Steklów w Jaworzu w dniu 04.12.2016r. na godzinę 15.00 a tematem będzie opowieść Piotra Stebla o Korsyce, wyspie Napoleona, połączona z filmem.